Dworzanin królewicza Jakóba





Potęga turecka była złamana, Wiedeń oswobodzony, cała Europa odetchnęła.
Sobieski, dokonawszy zwycięstwa, skinąwszy na syna i bliżej stojących panów, wkroczył w tryumfie do namiotu Kara Mustafy.
Straszny widok przedstawił się jego oczom, gdy rozchylono opony, kryjące wnijście do owych namiotów, bo cały dwór wezyra, o którego zabraniu w szybkiej ucieczce nie było mowy,
leżał wymordowany przez janczarów z rozkazu władcy, aby się nie dostał w ręce niewiernych.
Nazajutrz Sobieski wjechał tryumfalnie do Wiednia.
Stary gród rozwarł już swoje bramy na rozcierz, starcy i młodzież, niewiasty i dzieci wybiegli tłumnie witać swego zbawcę; dziewczęta i dzieci ścielą mu drogę kwiatami, matki
podnoszą niemowlęta w górę i mówią:
"Patrzcie, to bohater, co nas zbawił, jakże mu pięknie z temi wąsami!
"
Starcy zrzucają, płaszcze z ramion i ścielą nimi ^ drogę bohaterowi; młodzież chwyta konia króla za ruzdę i wiedzie go w tryumfie do katedry.
Drzwi kościoła rozwarte, organy huczą radośnie, drżą ściany świątyni od tysiąca głosów, Niemcy śpiewają: "Te Deum.
" U podwoi katedry biskup otoczony całym klerem, czeka na króla, tylko cesarza Leopolda nigdzie nie widać.
Dworzanin królewicza Jakóba.
— Czy chory?
— pytają Niemcy — czemu jeszcze nie nadjechał? I wzrokiem pana swojego szukają.
Lecz gdy Sobieski zajechał przed katedrę, zapomnieli o Leopoldzie.
Jan III, zeskoczywszy z konia, z synem po prawicy, z kołpakiem w ręku, z czołem kornie schylonem przed majestatem Najwyższego, wkroczył do świątyni i mijając tron dla niego
przygotowany, ukląkł przed wielkim ołtarzem, aby podziękować za zwycięstwo Bogu, Matce Bożej, której ślubował na Jasnej Górze.
Rozpoczęło się uroczyste nabożeństwo, a kaznodzieja rozpoczął kazanie swoje od słów Ewangelisty: — "Był człowiek zesłany od Boga, a imię jego było Jan.
"
Tak Wiedeń, i naród niemiecki dziękował wówczas swemu zbawcy.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>