Dworzanin królewicza Jakóba





Sarkali Niemcy pocichu, ale słuchali i podziwiali.
Jasiek codzień pomimo deszczu jeździł nad rzekę przyglądać się robotom, a nieraz i sam rękę przykładał do niej; opowiadał potem królewiczowi, jak mostu przy bywa, i że już
konno odważył się po deskach przejechać na drugą stronę.
V.
W zamku Steteldorfskiin, królewicz sypiał w komnacie przyległej do sypialni królewskiej, ale gdy Sobieski przeszedł na drugą, stronę Dunaju i oczekiwał przeprawy reszty wojsk, co
trwało dni kilka, musiano się znowu rozlokować w namiotach w obozie.
Od Wiednia i olbrzymiego wojska tureckiego oddzielały hufce polskie tylko strome wzgórza Kahlenbergskie, poprzerzynane jarami i wąwozami i pokryte, jak pisał król do małżonki,
"niecnotliwym" lasem, wielce trudnym do przebycia, zwłaszcza dla konnicy.
Wtedy to okazało się w całej pełni mistrzowstwo króla w sztuce wojennej, iż tak pospieszał z marszem i przeprawą przez rzekę, bo Turcy, nie spodziewając się jego przybycia, nie
mieli czasu stawiać przeszkód tam, gdzie im to było najłatwiej uczynić, lecz pozwolili królowi z calem wojskiem rozłożyć się na szczycie góry nad ich własnym obozem.
Tymczasem pod Tulnem król przyjmował nadjeżdżających nareszcie książąt i elektorów niemieckich i, jako naczelny wódz, opracował szyk bojowy przyszłej bitwy, tak zwany "ordre
de bataille.
"
Według tego szyku Polacy mieli zająć najniebezpieczniejszą pozycyę na prawem skrzydle, książę Lotaryński z wojskiem cesarskiem pośrodku, a Elektorowie na lewem skrzydle.
Wśród hufców niemieckich rozstawione być miały niektóre chorągwie hussarskie, jako najdzielniejsze do natarcia i szerzące zwykle popłoch wśród Turków.
Nadeszła wreszcie pora wspinania się na Kahlenberg; naprzód wysłano piechotę a za nią ruszył król i starszyzna z kawaleryi, za nimi działa.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>