Dworzanin królewicza Jakóba





Zdziwią się Niemiaszkowie a jeszcze bardziej Turcy, gdy nietylko króla samotrzeć, ale i całą naszą armię zobaczą.
— A my z kim pojedziemy? — szepnął Jasiek do królewicza.
Jakób zawahał się w odpowiedzi. Wtem król zwrócił się do niego.
— Waść pono pod opieką hetmanów ostanie — rzekł — wolniejszy pochód mniej cię znuży.
— Sa Majesté a raison — odezwał się wujaszek Maligny, sądząc, iż przez to zaskarbi łaski siostry.
Królewicz poczerwieniał, wuj nieraz go drażnił i budził w nim ochotę robienia naprzekór.
— Pozwól mi, Miłościwy Panie, nierozłączać się z twoją osobą.
Pocóż mi na wyprawę jechać dałeś, kiedy od słońca sławy odsuwasz. Może się znajdzie dla mnie i dla Golańskiego miejsce, choćby w lekkiej chorągwi.
Król spojrzał na niego z zadowoleniem.
— Uczyń jako chcesz — odparł.
— Nie nalegam i nie bronię, przestrzegam jeno, że dla nikogo dłuższych odpoczynków urządzać nie będę, a kto mi nie dotrzyma, tego zostawię samego na drodze.
— Dotrzymamy!
— wyrwało się mimowoli z ust Jaśkowi.
— No, no; pilnuj tam królewicza mój młody zuchu, a nie wyrywaj się, gdy cię nie pytają.
Ino wiem, żeś ty do boju z Turkami jeszcze skorszy.
Zawstydzony i uradowany zarazem Grolański zarumienił się jak wiśnia.
Pomknął tedy Sobieski naprzód z dwu tysiącznym oddziałem husarzy i dragonii, a z nim królewicz Jakób ze swym maleńkim dworem, lecz o karocy mowy już nie było, bo została
gdzieś daleko w tyle
Po dniu gorącym nastała noc piękna, gwiaździsta. Ale nocleg nie trwał długo i już o piątej rano oddział królewski ruszył naprzód.
Słońce weszło pogodnie i wszyscy szli żwawo, gwarząc wesoło.
Tylko królewicz Jakób był milczący, Jasiek ukradkiem spoglądał na niego i począł się niepokoić.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>