Dworzanin królewicza Jakóba





A gdy nadjechał Średnicki z Golańskim, hetman zawołał do nich:
— Mości Średnicki, pominiemy snać wybraną przez was gościnę, a damy się zawieść onemu pacholęciu, które
bardzo mi do serca przypadło.
— To pacholę wiedzie was, miłościwy hetmanie, do tego samego domu — odparł wesoło Średnicki.
W tym gaju hufiec wygodnie się rozłoży, a wy, jeśli wola przyjmiecie gościnę imć pana Golańskiego, dziedzica Uhrynowa, ojca owego pacholęcia.
— Zgoda!
— wykrzyknął hetman, potem zwrócił się do chłopaka, który trzymał się go blisko, spełniając rolę przewodnika.
— Jak ci na imię ?
— Jan Golański — odparł śmiało chłopiec.
— A czemu twój ojciec nie był z nami na wojnie?
— Rycerzem był za króla Jana Kazimierza, ale mu Szwedzi prawą rękę zabrali, więc teraz jest wojskim — rzekł Janek.
Gdy dostojny gość zwrócił się w aleję, wiodącą z gościńca do dworu, wojski wyszedł na spotkanie.
— Niech żyje bohater z pod Chocimia — zawołał.
I napełniwszy roztruhan złoty, podał go hetmanowi.
— A czy masz, panie bracie, drugi ? — zapytał go Sobieski.
Jeden z towarzyszy, którzy z imci panem Gdańskim tu podeszli, podał mu natychmiast swój kielich.
— Napełnij go i wychyl — rzekł hetman.
A gdy dziedzic Uhrynowa spełnił jego życzenie i na jego cześć miód wysączył, kazał mu powtórnie napełnić kielich, podniósł swój w górę i zawołał:
— Cześć rycerzom!
— Cześć! cześć! — zawołali inni i wyciągnęli ręce z kielichami do Golańskiego.
Wojskiemu oczy łzami zaświeciły.
— Teraz mój dom, raczcie hetmanie nawiedzić — rzekł, i konia za uzdę ująwszy, powiódł go razem do dworu.
Tymczasem pod dozorem pani Hanny nakryto wielki stół w głównej komnacie i wytoczono beczkę przedniego wina.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>