Dworzanin królewicza Jakóba





Turcy stanęli pod Wiedniem i spustoszywszy okolice miasta, obiegli je dokoła i 18-go podkopy utworzyli.
Tegoż dnia król Jan z królową, i całym dworem wyruszył przez Częstochowę do Krakowa, dokąd zaczęły ściągać wojska,
W Krakowie, królowa znowu starała się, aby królewicz
Jakób nie towarzyszył ojcu; lecz hetmanowie i panowie, zebrani przy królu, zanieśli do niego prośbę, żeby wytrwał przy swojem postanowieniu i życzeniu syna, które wszystkich
cieszyło.
Gdy dąsy i gniew nie skutkowały, Marya-Kazimiera uderzyła w płacz, lecz i to nie pomogło, król aż spotniał perswadując, ale nie ustąpił, a gdy wrócił do siebie, rzekł do
Matczyńskiego:
— W utarczce z pohańcami więcej się nie zmęczyłam, niż dzisiaj.
Królowa ustąpiła w końcu, ale powierzyła syna szczególnej opiece brata swego, hrabiego de Maligny i porucznika Antoniego Duheaume, także Francuza; wymogła przytem na mężu, że
za nim wlec się będzie karoca dla królewicza z wszelkiemi zapasami i przyborami pod pieczą kilku kamerdynerów.
Król skrzywił się na karocę.
— Na śmiech wystawisz syna — mówił — dokuczać mu będą towarzysze, obmówią go przed światem, że na wojnę w karocy jedzie.
Lecz Marysieńka wołała:
— Inaczej nie puszczę go od siebie.
Więc zgodził się, rzekł tylko:
— Powiem rycerstwu, iż przez troskliwość o mnie posłałaś za zbrojnym hufcem karocę; mnie gawędy ludzkie już nie zaszkodzą; wie świat cały,
jakem z pohańcami wojował.
Tego wieczora kazał przywołać do siebie Jaśka Golańskiego i tak do niego powiedział:
— Gotuj się do wyprawy.
Już teraz nie pacholęciem, lecz mężem prawie jesteś. Nadeszła pora, której oczekiwałeś.
Tuszę sobie, że rodzicowi i mnie wstydu nie zrobisz, a jako dworzaninowi królewicza, pod twoją pieczę jego oddaję.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>