Dworzanin królewicza Jakóba





— Szkoda zmarnować pogodnego ranka — odezwał się śmiało — nie można łodzią jechać z damami, pojedźcie królewiczu ze mną konno, cisawy rży w stajni i rwie się do biegu,
wrócicie z wesołą twarzą na obiad do pałacu.
Podobała się ta myśl królewiczowi.
Podążyli do stajni, obaj dosiedli wierzchowców i ruszyli w pole co koń wyskoczy.
Po długiem harcowaniu stanęli w lesie, w cieniu wyniosłych sosen.
Zeskoczyli z siodła, korne do gałęzi przywiązali i usiedli na świeżem mchu.
— Mówił mi dziś ojciec, że dworzanin jest przyjacielem króla — odezwał się młody Golański — że jak wy, mości królewiczu, koronę włożycie, to ja dworzaninem ostanę?
Jakób rękę do niego wyciągnął.
— Masz na to królewskie moje słowo — odparł i dłoń mu uścisnął.
— Że dworzaninem króla Jakóba będę? — zapytał Jasiek.
— Tak — potwierdził Jakób.
— Więc gdy w jednem nie mylił się ojciec, to może i w drugiem także — ciągnął dalej Golański, mniej śmiałym teraz tonem — mówił mi ojciec, że dworzanin jest
przyjacielem króla.
— Wszakże ty jesteś już moim przyjacielem — przerwał mu Jakób.
— Przyjaciel powinien mówić prawdę przyjaciejowi, tak ojciec powiedział.
Jakób roześmiał się.
— Cóż mi chcesz powiedzieć? — zapytał.
— Ze nam królów i wodzów potrzeba, jak miłościwy pan, bo my przedmurzem chrześcijaństwa od Turków i Tatarów.
Wyszedłszy z pokoju koniuszego, mimowoli usłyszał on głośno prowadzoną rozmowę Matczyńakiego z ojcem i powtarzał ich zdania dosłownie..
— Zkądże wnosisz, że ja takim nigdy nie będę? — zapytał go Jakób posępnie.
Jasiek nic nie odpowiedział i milczeli czas jakiś, królewicz odwrócił się od towarzysza i rzucił się na miękki mech.
— Jeść mi się chce — rzekł.
— Mam kawałek wędzonki i kromkę chleba — odpowiedział Golański — ale czy to królewiczowi smakować będzie?
— Dawaj, co masz — zawołał Jakób — snać nie znasz mnie jeszcze, i ja potrafię znosić niewygody, jak przyjdzie potrzeba.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>