Dworzanin królewicza Jakóba






— A waści co się stało? — zapytał ze zmarszczką na czole pan Golański.
Jasiek się zmieszał, spostrzegł bowiem niezadowolenie ojca.
— Ot głupstwo palnąłem — pomyślał — toć nie powitałem rodzica, choć go dzisiaj spotkałem po raz pierwszy,
I zbliżył się pokornie do Wojskiego, pochylając się do jego
kolan.
— Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus — szepnął.
— Na wieki wieków — odparł Golański.
Jasiek się wyprostował, pewien już, że ojca rozbroił, ale spotkał surowy jego wzrok, więc oczy spuścił.
— I cóż się stało?
— odezwał się Matczyński — opowiedz, czego się śmiejesz.
— Mnie nijaka przygoda nie spotkała — począł jąkać się Jasiek — śmiałem się ino z królewicza, sto pociech mamy z nim czasami.
— I cóż tam znowu? — zapytał szatny.
— A no, wchodzę dziś do jego pokojów, patrzę o dziwo! już ubrany, a była dopiero szósta.
Ubierał się wykwintnie, jak na bal, ale miast się śmiać, siedział nadąsany a wiecie czemu?
oto wczoraj uplanował sobie, że pojedzie łodzią o siódmej rano z damami dworu po Wiśle.
Kazał ustroić dwie lodzie kwiatami, sprowadził śpiewaka Włocha z lutnią i wioślarzy wszystko było ułożone, ale w sekrecie przed miłościwą panią.
Tymczasem pani d'Estreux pierwsza gaderobiana królowej, że nie była zaproszona, zdradziła tajemnicę i królowa veto przeciw wycierze położyła.
Królewicz aż szlocha i powiada, że mu gorzej w domu, niż gdyby był w jasyrze, cha! cha!
— Dość tego !
- zabrzmiał naraz donośny głos imć pana Golańskiego — waść, jako towarzysz królewicza, o cnotach jego opowiadać winieneś, a nie śmiać się z jego przywar czy figlów.
Jasiek się zmieszał.
— Toć pan koniuszy koronny pytał? — odparł nieśmiało.
Słowa te podnieciły gniew wojskiego, tupnął nogą.
— Milcz młokosie!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>