Dworzanin królewicza Jakóba





Dziesięć tysięcy Turków zginęło w tej rozprawie, 130 armat dostało się w nasze ręce.
Z pod Chocimia mieliśmy iść pod Cecorę, gdzie powiadano nam, że stoi Kapton basza z dwudziestu tysiącami ludzi, lecz przyszła wiadomość o śmierci miłościwego pana i rycerstwo
zażądało powrotu. Teraz jedziemy do Warszawy, hetman wysłał nas przodem, aby mu nocleg przygotować gdzie wypadnie, zaczem zamawiamy go u Waszmość pana.
Golańskiemu twarz się rozpromieniła.
— Zaszczyt nielada spotka mój domek ubożuchny — odparł — ale czy hetmanowi będzie w nim dość wygodnie; izby niewielkie.
— Pod gościnną strzechą Bóg ściany rozszerza i szpichlerze napełnia — odparli rycerze. — Cóż to my o wojskim Golańskim nie słyszeli.
— Więc chodźcie za mną, wychylić tymczasem po czarze miodu i koniki napoić.
Potem dwóch na spotkanie po hetmana podąży, inni pomogą rozszerzyć moje ściany — odparł wesoło wojski.
I powiódł rycerzy do dworu.
— Hanno!
— zawołał — mamy gości, wielkich gości!
Jasiek, który zrazu, gdy ojciec kazał mu odwieść konia do stajni, zasępił się, teraz na widok rycerzy zapomniał o harcach obiecanych.
Stał z rozwartemi usty, nie słysząc wołania ojca, lecz pani Hanna oraz Maryś posłyszały je zaraz i kazały służbie wynieść z izby stół na ganek, poczem Maryś śnieżnym
obrusem go zasłała, a pani Hanna dzban z miodem postawiła i piernik przedziwny domowej roboty.
Goście ucałowali matce ręce, dziewczęciu ukłony złożyli, Maryś dygnęła zapłoniona, pani Hanna poczęła przepraszać za skromny podkurek obiecując, iż niebawem sutszy
zastawi, gdy już hetman nadjedzie.
Popijając miodek, goście opowiadali o potyczkach stoczonych i przygodach z życia obozowego.
— Mikołaj Sieniawski doszczętu zniósł Tatarów Lipków — mówił z werwą chorąży Średnicki.
— Turcy są tak przerażeni zwycięstwami naszego hetmana, iż uciekają na sam jego widok.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>