Dworzanin królewicza Jakóba





Czem chata bogata, tem rada. Zajedźcie choć miodkiem ochłodzić spieczone wargi.
Jeźdźcy nie dosłyszeli całej przemowy, jednak wyrazy: "witajcie bracia" głośniej wymówione, dobiegły ich uszu, więc dawszy koniom ostrogi, pośpieszyli ku przyzywającemu ich
gościnnemu gospodarzowi.
— My z pocztu wielkiego hetmana, który do Warszawy śpieszy, bo miłościwy król Michał, świeć Panie nad jego duszą! nie żyje! — rzekli!
— Wieść ta dobiegła nas na polu bitwy pod Chocimem.
— Prędzej niż mnie w domu — odparł wojski.
— Wieczne odpoczywanie racz dać Panie zmarłemu, a narodowi rozum, by godnego wybrał elekta.
— Lepiej niż ostatniego — odezwał się jeden z rycerzy.
— Nie potępiajmy umarłych, oni już przed sądem Bożym — przerwał wojski, a potem dodał: — Z oblicz waszych widzę, iż hetmanowi dobrze się wiodło na polu bitwy.
— Pod Chocimem rozgromił dwakroć liczniejszego nieprzyjaciela — odezwał się pan Marek Matczyński. — Kiedy ujrzeliśmy olbrzymi obóz Hussyna, większość traciła ducha.
Pac, Radziwił, Potocki radzili cofnąć się, ale Sobieski rzekł:
— Szyję mi utnijcie, jeśli ich nie wezmę!
I wziąwszy trzy kolumny piechoty, sam je powiódł, konia powierzywszy giermkowi.
— Odważnie, w imię Boga! — krzyknął na idących za nim, szablą torując sobie drogę.
Dopiero na pół strzału pistoletowego dosiadł konia, aby zdobyciem obozu Hasseynowego pokierować.
Piechota przebyła szczęśliwie wały, lecz konnica turecka naraz wypadła i otoczyła ją zewsząd, wówczas na znak dany przez hetmana, ruszyła hussarya i poszła naszym w pomoc.
Zawrzał bój zacięty, naciśnięci przez nas Turcy tłumami poczęli uciekać na most; chcieliśmy pogonić za nimi, gdy powstrzymał nas krzyk trwogi, który straszliwym głosem wzbił
się pod obłoki. Załamał się most, Dniestr porwał tysiące Muzułmanów, a my wkroczyliśmy jako zwycięzcy do obozu Husseyna.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>